Startseite
  Über...
  Archiv
  Gästebuch
  Kontakt
 

  Abonnieren
 


 

http://myblog.de/meksyk

Gratis bloggen bei
myblog.de





 
JUTRO START

 Jutro rano wyjedzam . Najpierw z Düsseldorfu lece samolotem do Frankfurtu a potem ok 14 do Meksyko-City. Lot ten bedzie trwal ok 10 godzin , przenocujemy w Hotelu, na drugi dzien idziemy troche oglodac miasto i potem czeka nas jazda 24 godzinowa do "Ciudad Obregon". Z mna leca 2 chlopacy co tez bede pracowali z mna w siorocincu i 3 dziewczyny co bede nauczali angielskiego w takiej szkole.
1.9.08 11:56


Werbung


"przez pustynie w obiecana ziemie.."

Rok temu Hurrikan zniszczyl ten sierociniec, te dzieci razem z "dobrowolnymi"  byli poprzez miesionce bezdomnymi , spali w hallach gymnastycznych itak dalej, czesciowo dniami neiieli nic wody aby sie umyc. Ale Bog im wtym blogoslawil. w wkietniu przeprowadzili sie do nowego sierocinca, ktory jest o wiele wiele lepszy niz ten stary, duzo ludzi z Ameryki i Kanady przeslalo im rzeczy wienc materialnie nic im narazie nie brakuje, jednak wszelkie ludzie co tam pracowali w tym sierocincu zostawilo dzieci, teraz maja nowego direktora ale on tak naprawde tez nie chce byc direktorem ( od  czasu hurrikana to 3 albo 4 direktory ich zostawilo), wienc narazie chaos tam jest niezly i brak organizacji.

Dziekuje za wasze zaufanie  finansowe. prosze o modlitwy abym widziala odpowiedne poczeby aby pomoc, jak mowilam w sierocincu chyba narazie niema materialnej wiekszej poczeby ale mam kontakt z dziewczyna co pracuje tam w szkole i mowila tam raczej jest wielka poczeba. Szkola jest kolo sierocinca wienc pujde sie tam popaczyc. nastempna wjadomosc juz z meksyku...

1.9.08 12:06


pierwszy dzien

OLA, QUE TAL???

 dzisiaj jestem tutaj pierwszy dzien.

lot do mexico-ciotz trwal 11 godzin. nocowalismy w hotelu. na drugi dzien oglodalismz miasto ( przepieknie- jeszcze dodam tutaj zdiencia) no i wieczorem siadlismz do autobusu ktorz poprzez 26 godzin czy cos wozil nas tutaj. ztymi godzinami to sie juz wogule nie orientuje po pomienzy niemiec i mexiko citz jest 7 godzin roznicz a tutaj i mexico citz jeszcze raz za 2. wienc uwas jest jest bprawie 8 unas ok 11 rano, ok jutro wiencej pa

 

5.9.08 19:49


jak ja zyje

hmm jest tak

 

mam jedno lozko i spie z 4 dziewczynami w jednzm pokoji , bez szaf , wszystko mam na lozku rozlozone albo w waliskach... jest wiencje pokoji ale niema wiencej wenitilatorow, bez wenitilatora nie idzie pryzezyc tutaj...

jest ok 40 stopni,,, jak sliszmy na naborzenstwo to Janek tzlko z pokoju  wyszedl, zeszedl schodami i bzl spoconz ze mu pod lecial z nosa i nei tylko...jak bierzesz prysznic i sie zaczynasz wycierac to sie juz pocisz ze jestes caklz mokry... ale to tzlko miesionc ten taki jest, bedzie zimniej :-) 

jastem pokgrzzona jak Anna na obozach, tutaj wszystko znami zyje, pomimo sprayu przeciwko komarow i masc , ... 

najlepsze sa koniki, ktore sa 5 razy wienksze niz w polsce i cwierkaja, sa WSZENDZIE, na mojim juzku tez czasem i w lazience, to normalka, nie bede opowiadala cow kuchni sie dzieje...

8.9.08 19:08


jak ja zyje

hmm jest tak

 

mam jedno lozko i spie z 4 dziewczynami w jednzm pokoji , bez szaf , wszystko mam na lozku rozlozone albo w waliskach... jest wiencje pokoji ale niema wiencej wenitilatorow, bez wenitilatora nie idzie pryzezyc tutaj...

jest ok 40 stopni,,, jak sliszmy na naborzenstwo to Janek tzlko z pokoju  wyszedl, zeszedl schodami i bzl spoconz ze mu pod lecial z nosa i nei tylko...jak bierzesz prysznic i sie zaczynasz wycierac to sie juz pocisz ze jestes caklz mokry... ale to tzlko miesionc ten taki jest, bedzie zimniej :-) 

jastem pokgrzzona jak Anna na obozach, tutaj wszystko znami zyje, pomimo sprayu przeciwko komarow i masc , ... 

najlepsze sa koniki, ktore sa 5 razy wienksze niz w polsce i cwierkaja, sa WSZENDZIE, na mojim juzku tez czasem i w lazience, to normalka, nie bede opowiadala cow kuchni sie dzieje...

8.9.08 19:08


komunikacja

jakos niemam, lub neiznalazlam telefonu, komurka moja nic nei dostaje i ja tez nie potrafie ani pisac ani puszczac sygnaly... internet hmm, czasem, jak teraz mam czas, i jestem w szkole wienc troche motge pisac, ale czasem nei dziala , czasem klasz tutaj siedza... z listami to tez taka questia, zobaczymy jak to bedzie, jakos nikt neiwie co to sa briefmarken, to znaczy podsztuwki.... nom, ja sie z nimi dogadam po hispansku, nawet ok, co dzien sie wiencej ucze lechuga na przyklad to salata:-) ktora musialam kroic :-) powoli sie ucze, dzieci maja cierpliwosc z mna
8.9.08 19:12


co ja robie

w piontek wpadlam w totalna zalamke bo niewiedzialam co tu dokladnie mam robic, akurat jest 7 pomocnikow tutaj(z nami), i od 2 tygodni sa nowe "rodzice" zastempujonce dla tzch nowzch dzieci. oni znimi tutaj mieszkaja i sie nimi okiekuja... wienc , sie pztalam ç

POCO JA TUTAJ JESTEM?? dlaczego BOZE mnie tutaj wyslales jak tutaj dosc ludzi jest

noja, wczoraj gadalismy z pastorem, jeden pomocnik, wzjezda za 2 dni, 2 dziewczyni koncem miesonca,  2 osobz ida w grudniu, wienc zostajemz ja i Kimneima 0 organizacji, te dzieci w zweszlym roku tzle razy swoje miejsce zmienili i opiekunow ( nawet 4 razy kucharke) ze sa nei pewni, nei potrafia stworzyc juz zwiozku emotionalnego. skoro dostali tyle rzeczy to nei dbaja juz, bo wiedza ze dostaja nowe, nie szanuja, nei pracuja jak sie ich nei pilnuje nei odrabiaja zadania, sa agressywne po czensci lub niektore moze nawet depresywni....

w piontek bylo taaakie piekne niebo, burza byla, bylo bliskowanie poza chmurami widac ale NIC kompletnie NIC nei bylo sluchac i to przez GODZINY non stop. nei da sie to opisac jak tre niebo blyskalo nawet nei szlo nagrac... niektora dziecia sie nei podobalo, przypominalo harrukana ktorz im zniszczyl w zeszym roku dom....

8.9.08 19:20


 [eine Seite weiter]



Verantwortlich für die Inhalte ist der Autor. Dein kostenloses Blog bei myblog.de! Datenschutzerklärung
Werbung